Kielce | 15.05.2010, 9:00 do 15.05.2010, 20:00
15 Maja Tor Kielce w Miedzianej Górze przywitał ponad 40 właścicieli egzotycznych aut, impreza przez długi czas stała pod znakiem zapytania z racji na ciągłe opady deszczu, pogoda jednak zaskoczyła bardzo pozytywnie i przez cała sobotę nie spadła ani kropelka deszcze, a czasem nawet pojawiało się słońce, podsycając i tak gorącą atmosferę.
Od rana parking przed hotelem zapełniał się samochodami. Można powiedzieć że stałymi bywalcami Track Day i Toru Kielce są wszelkiej maści Subaru Imprezy i Mitsubishi Lancery, których pojawiło się kilkanaście, ale mogliśmy również zobaczyć takie perełki motoryzacji jak Shelby GT500, Corvette C4 i C6 wraz z Z06, Jeepa Grand Cherokee SRT8, Dodge'a Chargera SRT8, Vipera GTS oraz ACR. Nie zabrakło oczywiście przedstawicieli niemieckiej motoryzacji, BMW M-Power, Mercedesy AMG, Porsche , również licznie stawiły się na kieleckim torze.
Mogliśmy również zobaczyć team Motoricus Motorsport, którego zazwyczaj oglądamy na Wyścigach Górskich. Chłopaki przyjechali spróbować swoich sił na torze i testować ustawienia samochodu przez kolejnym wyścigiem. Mariusz dawał wskazówki startującym kolegom Michałowi Sowie i Marcinowi Cichockiemu, sam natomiast oszczędzał siły zarówno swoje jak i samochodu, nie startując na torze.





Tor okazał się bardzo zdradziecki i trudny technicznie, wiele zakrętów, długich prostych, szykan, nie pozawalało nawet na chwile dekoncentracji. Pomimo że większość toczących boje zawodników to pasjonaci nie ścigający się na co dzień, radzili sobie jak prawdziwi profesjonaliści, dzień zakończył się bez poważniejszych incydentów, podrapany zderzak i ziemia w felgach to jedyne straty które zaobserwowaliśmy. Udało się rozegrać aż 5 przejazdów, a planowano tylko 4. Tutaj ukłon w stronę organizatorów, zazwyczaj możemy być świadkami obsuwy czasowej, lub innych komplikacji, a tak sprawne działanie to rzadkość. Dwa najsłabsze czasy odrzucano a do klasyfikacji generalnej wliczano trzy najlepsze próby.
Partnerskie grupy
Grupy nie znalezione
Komentarze